Twój koszyk jest pusty

Pracując nad sylwetką i poprawą parametrów wysiłkowych wiecie już pewnie jakich bodźców dostarczać różnym mięśniom, by efekt był jak najlepszy.

Wiele osób też wie jak ograniczyć ryzyko urazów, w przypadku różnych dyscyplin sportowych czy określonych ćwiczeń. Dobrze, jeśli macie też świadomość, że na układ ruchu składają się nie tylko mięśnie i stawy. To też więzadła i ścięgna, o których warto pamiętać, by nie zafundować sobie przykrej niespodzianki. Do mocno ograniczających i mało przyjemnych urazów, które rzutują na dalsze możliwości treningu są kontuzje związane ze stożkiem rotatorów. Znaczna grupa ćwiczących nie ma pojęcia o jego istnieniu, nie mówiąc już o wiedzy jak radzić sobie z problemami czy zminimalizowaniu ryzyka wystąpienia urazu. Czas to zmienić !

rotatory w pigułce

Anatomia i biomechanika stożka rotatorów

Stożek rotatorów to generalnie grupa współpracujących ze sobą mięśni i ścięgien, wzajemnie ze sobą połączonych. To współdziałanie daje nam duże wątpliwości. Na początek trochę o budowie stożka. Ścięgna i cztery mięśnie, które tworzą pierścień rotatorów są ze sobą zwarte. Ich powierzchnia jest dość duża, zajmuje przedni, tylni oraz górny odcinek stawu ramienno - łopatkowego. Pierwszym z mięśni, który wchodzi pierścienia i zarazem mięśni obręczy ręki, jest mięsień nadgrzebieniowy zlokalizowany w tak zwanym dole nadgrzebieniowym. Jego główną funkcją jest odwodzenie ramienia (współpraca z mięśniem naramiennym). Spełnianie tej roli jest możliwe za sprawą unerwienia przez nerw nadłopatkowy.

Doprowadza też to do napięcia torebki stawowej, biegnie aż do tzw. większego guzka kości ramiennej. Przednia część mięśnia wychodzi z dołu nadłopatkowego, a tylna od grzebienia łopatki. Mięsień podgrzebieniowy z kolei znajduje się w tzw. dole podgrzebieniowym. Jego początek umiejscowiony jest w przyśrodkowych częściach dołu, a także w okolicach przegrody włóknistej. Swój koniec ma na guzku większym kości ramiennej - tak jak mięsień nadgrzebieniowy. Na tym wspólnych cech nie koniec. Mięsień podgrzebieniowy podobnie jak mięsień nadgrzebieniowy jest unerwiony za sprawą nerwu nadłopatkowego. Pierwszy z nich jednak przyczynia się do sprawnego odwodzenia ramienia, a drugi umożliwia odwracanie ramienia do zewnątrz i napina torebkę stawową, jednocześnie chroniąc ją. W znacznym stopniu umożliwia też zginanie i odwodzenie ramienia, dzięki współpracy z innymi elementami ruchowymi.

Mięsień obły mniejszy przebiega wzdłuż mięśnia podgrzebieniowego, w jego dolnej części. Przyczep początkowy ma przy bocznym brzegu łopatki i powięzi podgrzebieniowej, a kończy się na guzku większym kości ramiennej. Mięsień ten jest unerwiony przez nerw pachowy. Jego funkcją jest zasadzie wspomniane wcześniej wspomaganie odwracania ramienia do zewnątrz. Z kolei mięsień podłopatkowy swój początek ma na powierzchni żebrowej łopatki i powięzi podłopatkowej. Jego ścięgno biegnie pod wyrostkiem kruczym, a koniec jest zlokalizowany na guzku mniejszym kości ramiennej. Rolą mięśnia podłopatkowego jest napinanie torebki stawowej i wspomaganie obracania ramienia do wewnątrz. Wspiera też ruch przywodzący ramię.

Stożek rotatorów nie tylko umożliwia ruch czy usprawnia ruchomość stawu ramiennego. Jest też swoistym stabilizatorem. Jeśli chodzi o podejmowanie ruchu wyżej wspomniane mięśnie wchodzące w skład pierścienia rotatorów, podejmują współpracę z mięśniem ramiennym. W przypadku funkcji stabilizującej chodzi głównie o płaszczyzny: czołową oraz poprzeczną. Przy płaszczyźnie poprzecznej stabilizacja stawu przebiega w odniesieniu do całego zakresu jego ruchu. Sprowadza się do oddziaływania na głowę kości z udziałem siły wywieranej przez mięśnie. Gdy chodzi natomiast o płaszczyznę czołową, siła reakcji mięśni prowadzi do ściśnięcia głowy kości ramiennej, zwłaszcza gdy chodzi o uniesiony staw ramienny. Nie jest więc głównym mechanizmem, który działa na głowy kości, wspierając jednocześnie jego stabilizację.

Pierścień rotatorów po urazie

Wystarczy uraz czy inne uszkodzenie jednego z czterech mięśni, wchodzących w skład stożka rotatorów, by mieć kłopoty. Dzięki anatomii i biomechanice wiemy jak urazy tej części kończyny mogą źle wpłynąć na motorykę. Rozgrzewka ogólna i właściwa z jej funkcją adaptacji do wysiłku, ma też ograniczyć ryzyko urazu czy stanów degeneracyjnych. Często za uszkodzenia tej części odpowiedzialne są regularne przeciążenia w dłuższym przedziale czasowym. To prowadzi z kolei do zniszczenia mięśni, a objawem tego jest nie tylko ból ale też dużym ograniczeniem w wykonywaniu ruchów i znacznym spadkiem siły mięśniowej.

Sam ból jest tylko sygnałem na jaki zakres ruchu przy urazie możemy sobie pozwolić. Najczęściej nasilają się przy codziennych czynnościach, związanych z tymi funkcjami ruchomości, na które wpływają pojedyncze mięśnie stożka rotatorów. Uszkodzenia kończyn górnych u sportowców, w tym urazy barku, są dość powszechnym problemem. Może nie są na samym szczycie piramidy kontuzji, ale prawdą jest, że w przypadku niektórych partii łatwiej o uszkodzenia czy przeciążenia. Na co więc kłaść nacisk? Na pewno na: - odpowiednią rozgrzewkę - technikę wykonywania ćwiczeń - właściwy dobór obciążeń do swoich możliwości Dbałość o te czynniki pozwoli nam uniknąć przeciążeń czy uszkodzeń. O takie dolegliwości bardzo łatwo, gdy nie mamy świadomości, że za ruch stawów odpowiadają małe mięśnie, równie podatne na urazy, jak ich więksi koledzy. Zwłaszcza, że współdziałanie sił tych mięśni stabilizuje sam staw, jak i umożliwia podjęcie danej czynności.

Co ciekawe, staw barkowy w porównaniu do pozostałych wyróżnia się jednym z największych zakresów ruchu. Stożek rotatorów stabilizuje staw z kilku stron - od przodu, tyłu i z góry. Jeśli jest wyłączony lub następuje ograniczenie jego funkcji, to wówczas siłą rzeczy większy nacisk przy wielu ruchach kładziony będzie na mięsień naramienny. A to z kolei może skutkować uniesieniem głowy kości ramiennej. Specyficzne w swoim rodzaju uszkodzenia pierścienia wpływają też na tzw. ciasnotę podbarkową i stany zwapnieniowe, którym towarzyszą stany zapalne. Jaka jeszcze może być przyczyna urazów? Nie tylko przeciążenie, ale też brak użytkowania może prowadzić do uszkodzenia mięśni. Obie sytuacje sprzyjają zaburzeniom w równowadze między TIMP (tkankowy inhibitor metaloproteinaz), a MMP (macierzowe metaloproteinazy - matrix metalloproteinases), do tego drastycznie zwiększają ryzyko wystąpienia zwyrodnień. Warto wiedzieć, że jednym z czynników, które przyczyniają się do rozwoju stwardnienia rozsianego jest wzrost aktywności metaloproteinaz macierzy pozakomórkowej przy jednoczesnym zmniejszeniu aktywności ich swoistych inhibitorów tkankowych (TIMP). Wiadomo też, że niestabilność stawu ramiennego lub łopatki towarzyszy często sportowcom , którzy wykonują sporo ćwiczeń wykonujących sporo ćwiczeń nad głową. U tych osób można niejednokrotnie stwierdzić sztywność torebki stawowej tylnej i spadek wydolności mięśnia podgrzebieniowego. Prowadzi to do zaburzenia równowagi ogółu mięśni stabilizujących łopatki.

Diagnoza i metody leczenia

Diagnostyka nadal często opiera się na obrazie RTG. Chodzi o ustalenie czy mamy do czynienia ze stanem zapalnym stawów lub zwapnień. To badanie wykazuje występowanie i ewentualny zakres anomalii związanych z kośćcem czy stawami. Podobnie jeśli chodzi o ewentualne znaczne przemieszczenia. Mogą one wskazywać na naderwanie lub innego rodzaju uszkodzenia destabilizujące. Mimo, że na obrazie RTG nie widzimy samych mięśni czy powikłań stricte z nimi związanych, to i tak badanie warto wykonać. Zakres uszkodzeń, a także ich dokładna lokalizacja na pierścieniu rotatorów zwykle określane są już za pomocą badania ultrasonograficznego. Wielu specjalistów dla pełnej diagnostyki zleca też rezonans magnetyczny. Zanim lekarz ustali metodę leczenia, może też zbadać wrażliwość na ból oraz zakres i ruchomość stawów. Zanim podjęta zostanie decyzja o leczeniu operacyjnym, w przypadku badań niejednoznacznych, zazwyczaj sięga się po metody tzw. fizykalne. Zalicza się do nich: TENS (przezskórna elektryczna stymulacja), jonofrezę (wprowadzenie do tkanek jonów leków za pomocą prądu stałego), czy parafinoterapię połączoną z lekami przeciwzapalnymi i odpowiednio dobranymi ćwiczeniami. Gorszy scenariusz w tym przypadku to artroskopia stawu barkowego lub zabieg chirurgiczny otwarty.

Artroskopia przeprowadzona na stawie barkowym polega na wykonaniu 2 niewielkich nacięć, po jednym z przedniej i z tylnej strony barku. Następnie w otwory wprowadzana jest elastyczna rurka ze specjalną kaniulą, która umożliwia wprowadzenie mikronarzędzi chirurgicznych i światłowodu z kamerką, dzięki czemu wnętrze stawu wyświetlane jest w powiększeniu na monitorze. Rodzaj działania leczniczego w barku zależy od dysfunkcji barku. Najważniejsze, by uświadomić sobie, że stożek rotatorów w ogóle istnieje. Zaburzenia współpracy zwartych ze sobą mięśni mogą prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych, które wykluczą nas z uprawiania wybranej dyscypliny sportu. Ten problem dotyczy nie tylko ćwiczących na siłowni. Dotyka też tenisistów, pływaków, w zasadzie wszystkich sportowców, którzy w trakcie aktywności angażują stawy barkowe. Warto zwrócić uwagę na fakt, że mięśnie tworzą połączony ze sobą system, a układ ruchu to też stawy, ścięgna i więzadła. Jeśli odpowiednio o nie wszystkie zadbamy, zapewnią nam spokojne treningi i życie bez przykrych niespodzianek w postaci urazów, stanów zapalnych czy poważnych uszkodzeń. Taka troska zwyczajnie się nam opłaca.