Polecena produkty sterydy.co

Twój koszyk

 x 

Twój koszyk jest pusty

Leucyna i Resweratrol

LEUCYNA + RESWERATROL = DUET IDEALNY ?

Prawidłowe łączenie suplementów i wiedza na temat wzajemnych zależności między związkami wewnątrz naszego organizmu, leżą u podstaw sukcesu, o którym dawniej moglibyśmy tylko pomarzyć. Zwykle uwagę skupiamy na środkach, które wspomagają dietę lub wysiłek fizyczny, często zapominając, że niektóre suplementy warto łączyć dla zwielokrotnienia efektu. czasem dobiera się produkty dla niknięcia ewentualnych działań niepożądanych. I tak jak doskonale sprawdza się połączenie witamin K2 i D3, czy leucyny i witaminy D3 , tak na uwagę zasługuje mix aminokwasu leucyny i resweratrolu.

Duet pod lupą

Leucyna jest powszechnie znanym sportowcom, składnikiem diety i treningu. Wchodzi w skład BCAA (aminokwasów rozgałęzionych) i trochę czasu minęło od momentu uznania jej za najbardziej anaboliczny z aminokwasów, przydatnych zwłaszcza po zakończeniu ciężkich ćwiczeń. Ma też niemały wpływ na możliwości regeneracyjne, a optymalna odnowa w jak najkrótszym czasie jest przecież warunkiem przyrostów beztłuszczowej masy ciała i poprawy parametrów fizycznych. Fenomen leucyny, podobnie jak innych aminokwasów rozgałęzionych w znacznej mierze polega na tym, że nasz organizm sięga po nie w pierwszej kolejności do syntezy białek.

Na drugim planie są potrzeby czysto metaboliczne w tym zakresie. Ciekawe jest, że leucyna to bezpośredni substrat  owej syntezy. Jest za to prekursorem dla innych ważnych aminokwasów, chociażby alaniny i glutaminy. Wiadomo, że aminokwasy są głównym elementem budulcowym i to właśnie z nich składają się proteiny. Nie dziwi zatem fakt, że duże ilości leucyny występują w naszych białkach mięśniowych.

Poza funkcjami budulcowymi, bierze też udział w procesach energetycznych.

Zwykle suplementacja przy użyciu BCAA w tym przypadku leucyny jest największa ilość), a także samą leucyną  jest powiązana ze zwiększeniem ich stężenia w mięśniach szkieletowych i w konsekwencji podniesieniem degradacji wspomnianych aminokwasów. Ich działanie w ujęciu fizjologicznym, w znacznej mierze zależy od dostępności składników w organizmie. Mechanizm jest prosty, jeśli ciężko ćwiczymy, a zapasy glikogenu (magazyn energetyczny) zostają wyczerpane, dochodzi do  wzmożonego uwalniania aminokwasów rozgałęzionych, zwłaszcza sporych ilości leucyny z naszych białek mięśniowych.

Ujmując rzecz w skrócie, dochodzi do rozkłady na grupy aminowe, powstaje alanina, która potem może połączyć się z kwasem pirogronowym. Wyodrębnieniu ulegają szkielety węglowe ulegające spalaniu, dostarczające nam energii podczas ćwiczeń. Leucyna też wspomaga prawidłowe utlenianie kwasów tłuszczowych i pozyskiwanie energii. Dla niektórych może być bardzo skutecznym środkiem i w trakcie budowania masy mięśniowej i podczas redukcji tkanki tłuszczowej. Cały czas szuka się takich rozwiązań, które pozwolą uzyskać jak najlepsze wszechstronne efekty, od muskulatury, przez siłę, po wytrzymałość. Machina badawcza została wprawiona w ruch i w pewnym momencie została zatrzymała się ... na resweratrolu i możliwościach suplementacji w zestawie z leucyną.

Resweratrol jest znany ze swoich właściwości prozdrowotnych i zdolności do utrzymywania układu sercowo - naczyniowgo w dobrej formie.

Uznawany jest też za dobry środek opóźniający i ograniczający procesy starzenia na poziomie komórkowym. Trudno się temu dziwić, bo to właśnie z resweratrolem związana jest aktywacja sirtuin, specyficznych enzymów, które utrzymują w ryzach proces transkrypcji i w pewnym stopniu zapewniają też sprawną odbudowę DNA. Sirtuiny właśnie nazywa się enzymami młodości. Rzecz jasna nie można zapominać o właściwościach antyoksydacyjnych resweratrolu. Przypisuje mu się stosunkowo dobre działanie względem procesów energetycznych i wspierania regulacji masy ciała. Chodzi głównie o aktywację adiponektyn, które mogą mieć niemały wpływ na przemiany metaboliczne w zakresie przemian lipidów, a także glukozy w wątrobie i mięśniach. Cieszy też fakt, że reweratrol może pośrednio wpływać na poprawę wrażliwości komórek na inulinę (hormon anaboliczny), jednocześnie obniżając ryzyko zatłuszczenia wynikającego z problemów z glikemią 

(insulinooporność). 

Niektóre z badań wysuwają wniosek, że w przypadku wyczerpania zasobów energetycznych, regularna suplementacja resweratrolem pozwala ograniczyć wykorzystanie protein dla celów energetycznych. Logiczne wydaje się też założenie, że organizm aby zaspokoić swoje potrzeby sięgnie do tkanki tłuszczowej. Mechanizm ten jest możliwy przez wpływ na wspomniane już sirtuiny. W wyniku stosowania suplementacji zauważalna staje się stymulacja GLUT4.

Wiele doniesień i badań sugeruje też, że resweratrol wpływa na obniżenie poziomu katabolicznego kortyzolu i jednocześnie ogranicza aromatazę. Składnik ten może być ogranicznikiem nadmiernej przemiany testosteronu w estradiol. Jest to bardzo przydatna funkcja dla sportowców, ale i osób nieaktywnych fizycznie.

Pora zastanowić się, co stanie się gdy połączymy zalety obu tych składników. Przekaz jest jednoznaczny, mix resweratrolu z leucyną daje mieszankę bombową, która może znacznie poprawić efekty treningów.

Zgrane duo ?

Istnieją pewne zależności, które mogą sugerować, że leucyna i resweratrol to świetny zestaw i do redukcji tkanki tłuszczowej i do budowy masy mięśniowej. Na dodatek oba te elementy mocno poprawiają kondycję i dobrze sprawdzają się jako składniki o działaniu prozdrowotnym. Leucyna zapewnia odpowiedni balans w naszym organizmie. Ma silne działanie anaboliczne, czuwa nad równowagą przemian energetycznych, zwłaszcza, że najpierw wykorzystywana jest do syntezy białek, usprawnia przy tym proces regeneracji, szczególnie odnowy powysiłkowej.

Resweratrol wykazuje natomiast właściwości podniesienia wrażliwości na insulinę, a wiadomo, że problemy z glikemią, mogą być bardzo groźne. Elementy energetyczne zwykle transportowane są do mięśni i tam nic się z nimi nie dzieje, jeśli nie reagują na insulinę. Wszystko przez to, że nie dostają zielonego światła od komórek mięśniowych. Zawsze otwarta furtkę dają za to komórki tłuszczowe. W tej sytuacji cała energia „idzie” właśnie w tkankę tłuszczową. Jakby tego było mało insulinooporność ma często związek z blokowaniem glukagonu.

Skutkiem tego jest brak możliwości skutecznego spalania tkanki tłuszczowej i zarazem budowania mięśni. W takim scenariuszu insulina w takim scenariuszu staje się hormonem głównie tucznym, a nie anabolicznym. Organizm traci przez to część zasobów anabolicznych i trudno mu pracować nad muskulaturą. Mechanizm działania naszego zestawu jest następujący: leucyna podnosi potencjał anaboliczny, a resweratrol zwiększa wrażliwość komórek mięśniowych na insulinę. Z takim duetem jeszcze efektywniej może przebiegać w naszym ciele transport elementów energetycznych i innych składników odżywczych do mięśni, dając im dobre warunki rozwoju. Dla podbicia efektu można się jeszcze wesprzeć tauryną albo kwasem alfa-liponowym. Warto tez zadbać o odpowiednią ilość kwasów tłuszczowych z dobroczynnej grupy OMEGA-3.

Energia, insulina, glukoza, możliwości komórkowe, to czynniki, które mają związek nie tylko z budowaniem muskulatury, ale też spalaniem tłuszczu. Odnoszą się również do kwestii poprawy wrażliwości komórek mięśniowych na insulinę. Bez tego proces zapasów tłuszczowych będzie zdany na porażkę ! Kilka lat temu zespół pod kierownictwem Bruckbauera. próbował wykazać zależność między synergicznym efektem leucyny i resweratrolu, a wrażliwością insulinową i metabolizmem tłuszczów w adipocytach.

Chodziło o stymulację biogenezy mitochondrialnej przez wpływ na geny Sirt-1 i Sirt-3. No i właśnie mieszanka aminokwasu i resweratrolu zwiększa produkcję mitochondriów, dzieje się to pod wpływem aktywacji swoistych dla tego procesu genów. O wpływie resweratrolu na aktywacje sirutin, dzięki którym organizm w sytuacji niedoborów energetycznych sięga po zapasy tłuszczu już wiemy. Mitochondria to nasze „piece energetyczne”, do których trafiają m.in. kwasy tłuszczowe, które następnie ulegają spalaniu. Można je wykorzystać jako źródła energii. Wiadomo, ze składniki odżywcze, które dostarczane są naszemu organizmowi wraz z pożywieniem, są przez tenże organizm lepiej zarządzane i co zarozumiałe lepiej spożytkowane. Za te pozytywne zjawisko w znacznym stopniu odpowiada podwyższona ilość wspomnianych mitochondriów. Resweratrol będzie w tym procesie promotorem kinazy mTOR.

Takie połączenie to podwójna siła rażenia, bo sprzyja zarówno wzrostowi poziomu tkanki mięśniowej jak i obniżeniu ilości tkanki tłuszczowej. W pakiecie dostajemy też lepsze wydatkowanie energii, kontrolę nad poziomem cukru, przeciwdziałanie stanom zapalnym (CRP), właściwości antyoksydacyjne, a także redukcję nadmiernego stresu oksydacyjnego. 

W temacie spalania tkanki tłuszczowej kluczową kwestią może okazać się właśnie wpływ naszej mieszanki na AMPK (które z kolei działa stymulująco gen PGC1-alfa). W efekcie wydziela się większa ilość iryzyny, która podnosi termogenezę. Stymulacja wspomnianego AMPK działa też na poprawę transportu kwasów tłuszczowych i ich wykorzystanie do celów energetycznych. Wzajemny wpływ na mTOR, geny Sirt-1 i Sirt-3 oraz AMPK skutkuje priorytetowym wykorzystaniem glukozy na cele energetyczne, zamiast jej niekorzystnego gromadzenia w formie tkanki tłuszczowej. Dzieje się tak dzięki aktywacji GLUT4, który jest ściśle powiązany z naszym bazowym cukrowcem.

Pamiętajmy, że połączenie leucyny i resweratrolu może prowadzić do ukazania pełnego potencjału także innych suplementów i wyciągnięcia z ich stosowania maksimum korzyści. Jest to możliwe za sprawa ulepszenia transportu składników do mięśni. Nic tylko z tego czerpać z korzyścią formy !