Skocz do zawartości


Zdjęcie
- - - - -

Testosteron leczniczo - pytanie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 nygma

nygma
  • Użytkownik
  • 1 postów

Napisano 09 styczeń 2018 - 21:33

Witam, 
Zadaję pytanie na tym forum, bo wiem, że jest tu sporo osób obeznanych z tematem, który chcę poruszyć i, na co liczę, może ktoś może będzie mi w stanie pomóc, bo ja jestem laikiem. Z uwagi na ciągnące się już długi czas problemy z libido (a w sumie także inne powiązane z niedoborem testosteronu, ale na to wpadłem dopiero po fakcie, tj. po stwierdzeniu, że problem może tkwić w hormonach) trafiłem do androloga i po dwóch wizytach i wykonaniu badań hormonalnych jakie zlecił okazało się, że mam za niski testosteron (282 przy normie 241-825 ng/ml (o ile dobrze pamiętam jednostkę), faktycznie niski zważywszy na to, że dopiero przekroczyłem 30-tkę. Ale do rzeczy - lekarz przepisał mi Testosteronum Prolongatum Jelfa, z zaleceniem dokonywania iniekcji 200 ml (2 ampułki) raz na 3-4 tygodnie. Pierwszy zastrzyk miałem 2 stycznia, teraz mam więc czekać na kolejny do 23 stycznia.Na temat przyjmowania testosteronu zagadnąłem kolegę, któremu temat nie jest obcy. Nastraszył mnie trochę, że częstotliwość, z jaką mam to brać, jest zbyt rzadka i że może mi to bardziej zaszkodzić niż pomóc, bo powinno się to brać co 7-10 dni, żeby zapobiec spadkom testosteronu w organizmie i nie dość, że przy takim braniu raczej nie odczuję korzyści to jeszcze mogę narobić większego bajzlu w organizmie niż w punkcie wyjściowym. Jestem zaniepokojony, bo nawet w ulotce jest napisane, że leczniczo preparat należy stosować najpierw co tydzień (ewentualnie dobierając niższą dawkę, tj. 100 ml) a dopiero po uzyskaniu poprawy przejść na dawkę podtrzymującą podawaną rzadziej - raz na 2-4 tygodnie. Wiadomo jak to jest z lekarzami, więc trochę zacząłem rozkminiać temat i się martwię. Zapisałem się na wizytę do dobrego androloga, oczywiście prywatnie, ale termin mam dopiero na 7 lutego. I jestem trochę w kropce - tzn. chciałem się dowiedzieć, czy naprawdę do tego czasu może stać się coś złego, czy mogę sobie coś zblokować w organizmie? Nie wiem, czy bez konsekwencji mogę zaczekać do tego 7 lutego biorąc po drodze jeszcze ten zastrzyk 23go, czy lepiej na gwałt szukać konsultacji u innego lekarza. Ktoś coś podpowie?






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych